Zawody o klamkę prezesa - konkurencje

Udało mi się zapisać na zawody 30 października. To będą moje pierwsze zawody, dopiero się zapoznaję z tą zabawą/sportem i świetnym pomysłem wydawało mi się spróbowanie każdej z konkurencji. Wygląda na to, że są ułożone tak, że strzelanie każdej po 1x wystarczy do podtrzymania licencji a z drugiej strony podpowie mi to nieco w którym kierunku będę chciał się dalej szkolić. Myślicie, że to faktycznie dobra ścieżka, czy trochę się zgubiłem i powinienem zacząć od powtarzania konkurencji statycznych?

Piszesz bardzo ambitnie. Sam byłem miesiąc temu na klamce po raz pierwszy ale cel miałem jeden - załatwić starty jednego wieczora :slight_smile: Wbijaj tam i baw się dobrze. Rada od innego świeżaka - przypomnij sobię gdzie się odbezpiecza strzelbę i jak działa AR bo tej broni na patencie raczej nie miałeś w ręku. Reszta to zwykłe pistolety, boczniaki i sportówki. Nic z czym sobie nie poradzisz. A i przyjdź na odpowiednią godzinę xD Kto wie co było ostatnio ten wie.

Gratuluję sukcesu z zapisaniem, na statykę nie było już miejsca przed południem (trochę to flustrujące, nie każdemu w klubie chce strzelać minimum na zawodach ostatniej szansy, szkoda że nie ma jakiejś gwarancji startu dla klubowiczów)
Co do przebiegu strzelania, twoich obaw:

  1. zapoznaj się z regulaminami, tak abyś faktycznie pamiętał zasady, w stresie uwierz, zapomnisz
  2. manual broni - zakładam że broń klubowa. wejdź na stronę KSI zobacz jakie są jednostki broni odpowiednie do dyscyplin jakie się zapisałeś, obejrzyj co się da w necie nt obsługi - ale tak naprawdę to pofatyguj się na Zawodników1 i strzel z tego, inaczej tracisz czas
  3. sędziowie są ok, jeśli wypytasz o szczegóły przed konkurencją nie obawiaj się - pomogą
    Powodzenia
    Skibol

Pierwsze koty za płoty. Imponująco szybko się wszystko dobywało i ,za pierwszym razem, lekkie zagubienie wydawało mi się bardzo na miejscu;-) Generalnie fajna zabawa i wiem trochę więcej gdzie wykazuję jakieś minimalne zdolności a gdzie będzie pewnie trudniej. Inaczej to wszystko wygląda przy odrobinie stresu, niż przy strzelaniu indywidualnym. Pewnie fajnie byłoby organizować treningi (w mniejszej grupie) instruktorskie na potrzeby takich zawodów dla świeżaków (czyli takich co niekoniecznie strzelają pierwszy raz, ale strzelają od niedawna). Taki przegląd dyscyplin z możliwością zebrania uwag nad poprawą techniki i porównania się z innymi na początku drogi. Przynajmniej tak mi się wydaje na tym etapie. Z mojej strony muszę dokładnie przejrzeć jakie są grupy specjalizacyjne w ramach KSI i pewnie do którejś się dołączyć.